Hejterka padła na zrównoważonym rozwoju miasta

Katarzyna Nienawiść-Wymądrzalska uwielbia przedstawiać siebie jako osobę kompetentną, merytoryczną i oświeconą. Na swoim tle pokazuje obecnie rządzących miastem jako ciemnogród i niewyedukowanych półgłówków. Używa przy tym sformułowań, o których nie ma za bardzo pojęcia, ale ładnie brzmią – tak jak w literaturze naukowej. Ja – ciemniak i propagandysta spod ciemnej gwiazdy, ścigany przez oburzonych tym blogiem, postanowiłem sprawdzić o czym…

„Priorytety i takie tam bzdety”

Takie sformułowanie raczyła zamieścić na prowadzonym przez siebie portalu Katarzyna Nienawiść-Wymądrzalska. Pani, która uważa się za reprezentanta mieszkańców, w ten sposób odniosła się do słów radnej Elżbiety Łagodnej i burmistrz Krystyny Sikorki. W odróżnieniu od Wymądrzalskiej, obie panie są rzeczywistymi przedstawicielami mieszkańców, bo zostały wybrane właśnie przez mieszkańców i realizują obietnice wyborcze, które swoim mieszkańcom złożyły. I to zapewne najbardziej…

Jak radnym oberwało się za urzędników

Jak bardzo ucierpiało ego Katarzyny Nienawiść-Wymądrzalskiej po jej niefortunnej publikacji o inwestycji, która miała być, a jej nie ma, przekonali się radni no i oczywiście burmistrz Krystyna Sikorka. Rozeźlona Wymądrzalska pojawiła się na posiedzeniu radnych i od razu zaczęła wszystkich pouczać na co mają być wydatkowane pieniądze. No bo oni – matoły skończone i to równie głupie Sikorzysko, nie wiedzą…

Jak urzędnicy zakpili z Kasi hejterki

Urzędników bardzo wkurzył fakt, że Wymądrzalska ukradła im pomysł na Park Wodny i przedstawiła go jako swój. Postanowili się jakoś odgryźć wykorzystując jej zamiłowanie do donosów i plotek. Zakpili z carycy hejterów. Słuchajcie. Mam pomysł jak zrobić Wymądrzalską w balona. – powiedział Jacek Jupiterus. Ale ona jest tak nadęta, że nie trzeba jej bardziej pompować. Za chwilę i tak odleci…

Kto ogolił Azora?

Mam cały worek! – dumny z siebie obwieścił Andrzej Pokemonek. Przejrzałem wszystkie kosze i trochę ich nazbierałem. Powinno wystarczyć. – dodał. Pokemonek wrócił właśnie spod budynku fryzjera dla zwierząt. Katarzyna kazałam mu nazbierać tyle psich kłaków ile się tylko da. Była przy tym bardzo tajemnicza. Teraz się miało wyjaśnić po co te kłaki. Porozrzucamy je gdzieś w okręgu wyborczym jakiegoś…

Teksty kontrolowane

Dzyń, dzyń, dzyń – dźwięk telefonu oderwał Katarzynę Nienawiść-Wymądrzalską od monitorowania mediów internetowych, za których carycę się uważała. Tu caryca Katarzyna Wielka. Kto mówi? – wypaliła do telefonu zatopiona w błogich myślach Wymądrzalska. Tu mówi CiociaA. Kasia to ty? – zapytała zdziwiona ciocia Wymądrzalskiej. Tak ciociu to ja. Takie sobie paralele onomatopeiczne robię. – odparła wymądrzalsko Wymądrzalska – tak jak…

Mętna woda

Woda na basenie odkrytym jest brudna, bo filtrów nie ma. – obwieściła wszystkim Katarzyna Nienawiść-Wymądrzalska. Poznaliśmy dzięki temu nową twarz naszej wieszczki – ekspertki od basenów. Przyjdzie zapewne czas podsumowania jej wszystkich talentów i wszechstronnej wiedzy. Szkoda tylko, że nie wykorzystuje jej w zarządzaniu swoimi domowymi finansami. Może wtedy regulowaliby rachunki na czas, długi by pospłacali i komornik by ich…

Nieudany blef Ojców Chrzestnych

Jak nie dacie jeszcze więcej pieniędzy na „Pralnię”, to ona zbankrutuje . Bo my więcej już do interesu dokładać nie chcemy. – oznajmili radnym naszego miasteczka Ojcowie Chrzestni i prezes Andrzej Benzyna. Radni wespół z burmistrz Krystyną Sikorką jednomyślnie odpowiedzieli – Tyle ile mogliśmy to daliśmy. Na więcej to niestety przepisy prawa nie pozwalają. To absolutnie nie przekonało Ojców Chrzestnych…

Nieudany blef Ojców Chrzestnych

Jak nie dacie jeszcze więcej pieniędzy na „Pralnię”, to ona zbankrutuje . Bo my więcej już do interesu dokładać nie chcemy. – oznajmili radnym naszego miasteczka Ojcowie Chrzestni i prezes Andrzej Benzyna. Radni wespół z burmistrz Krystyną Sikorką jednomyślnie odpowiedzieli – Daliśmy tyle, ile mogliśmy. Na więcej to niestety przepisy prawa nie pozwalają. To absolutnie nie przekonało Ojców Chrzestnych i…

Jak prezes Benzyna zgubił bucik

Tu glizda! Tu glizda! Obornik słyszysz mnie? – tajna agentka w Urzędzie Miasta rozpoczęła nadawanie do centrali. Pielgrzym wywala „Pralnię” z basenu. Powtarzam. Pielgrzym wywala „Pralnię” z basenu. Piszą już pismo. Wymądrzalska odpowiedziała – Tu obornik. Tu obornik. Mów o co chodzi. Odbiór! . Dziś chcą wręczyć Księciuniowi wypowiedzenie najmu. Pielgrzym się rano wkurzył na jakiejś tam radzie „Pralni” i…